Blogowanie jest dziś znane na całym świecie – jest proste, niezbyt wymagające i na tyle nieformalne, aby zaangażować odbiorców z różnych środowisk społecznych. W wąskim znaczeniu tego słowa obejmuje regularne publikowanie na określony temat lub kilka z nich, zwykle prowadzone w porządku chronologicznym, dostępne dla szerokiej publiczności. W ciągu ostatnich kilku lat bycie blogerem zostało tak spopularyzowane, że teraz każda chętna osoba może się promować. I nie ma niespodzianki – jest całkiem wygodny, przyjemny i pouczający.
Jeśli chodzi o osoby ze środowisk edukacyjnych, blogowanie nigdy nie powinno być wykluczone z listy najskuteczniejszych narzędzi uczenia się i nauczania. Powodów jest wiele. Jeśli przyjrzysz się dzisiejszemu pokoleniu, prawdopodobnie znajdziesz więcej osób czytających posty na Instagramie niż tych, którzy do późna trafiają do biblioteki. W ten sposób żyje świat, a przeciwstawianie się temu na nic się nie zda!
Rzeczywiście, po co się temu sprzeciwiać, skoro możesz skorzystać z tego interaktywnego narzędzia do wymiany informacji? W tym artykule postaramy się przekonać Cię, że założenie własnego bloga ma większe szanse na podniesienie Cię do najwyższego punktu sukcesu niż zawód lub kradzież czasu. No to ruszamy!
Dlaczego blogowanie jest bardziej przydatne niż rozpraszanie (i jak zrównoważyć te rzeczy)
Pisanie bloga może być mieczem obosiecznym, będąc świetnym wzmocnieniem twojej pewności siebie i motywacji jako pisarza lub być czynnością, która odciągnie cię od ważniejszych rzeczy. W każdym razie dobry pisarz powinien wnieść zdrową równowagę do swojej aktywności społecznościowej w Internecie.
Gdy regularnie rozmawiamy o pisaniu, pojawia się jeszcze jedno pytanie – jak poprawić umiejętności pisania i czy jest to w ogóle możliwe dla osoby, która wcześniej tego talentu nie rozwijała?
Nic nie powinno Cię powstrzymać, jeśli marzysz o blogowaniu. W tym przypadku korzystając z pomocy dobra eksperckie usługi pisania esejów (niekoniecznie na eseje) byłoby dobrą opcją. Pamiętaj, że praca z niezawodnym pomocnikiem w pisaniu dla uczniów nie czyni Cię gorszym pisarzem – pokazuje, że chcesz się rozwijać, uczyć i poszerzać.
Przechodząc dokładnie do powodów, dla których uczniowie (i nauczyciele!) mogą uważać blogowanie za bardziej przydatne niż przeszkadzać, podamy całą ich listę na poparcie tego argumentu.

Powody, dla których warto zacząć blogować jako uczeń lub nauczyciel
- To jest zabawne. Dziś format ma znaczenie. Czasem krótkie, pisane w biegu słowa mogą zmienić osobę na dłużej niż lata wykładów. Z biegiem czasu zmieniają się również sposoby uczenia się. Prezentując swoje pomysły w ciekawy, dowcipny, angażujący sposób, przyciągniesz zarówno uczniów, jak i nauczycieli.
- Zwiększa dzielenie się doświadczeniem i sukcesem. Wprowadzenie własnego kreatywnego podejścia do zarządzania klasą, pomysły na lekcje, zabawne zadania domowe do oddania sprawią, że Twój blog stanie się miejscem, do którego zwrócą się Twoi koledzy. I nie tylko to – ludzie z całego świata mogą Cię poznać jako kompetentnego nauczyciela i profesjonalistę chętnego do udziału w wymianie pomysłów.
- Sprawia, że się zastanawiasz. Czy kiedykolwiek doradzono ci pisanie w pamiętniku? Zasada działania bloga jest prawie taka sama: masz szansę na dogłębną analizę swojej pracy, na dostrzeżenie obszarów wymagających poprawy. Pisząc o swojej pracy, zaczynasz zastanawiać się, jakim jesteś nauczycielem lub uczniem, jakie są Twoje wartości, do jakich stylów uczenia się dążysz. To jest jak wirtualny dziennik dla siebie.
- Daje szansę zobaczenia pełnego obrazu swoich postępów. Co więcej, praktyka blogowania jest przydatna nie tylko „tu i teraz” – w całym procesie powinna odbywać się refleksja, wyjaśniająca, co należy doszlifować, a co przemyśleć.
- To sprawia, że jesteś bardziej cyfrowy. Tysiące młodych nauczycieli prowadzi blogi. To naturalne. Nie ma w tym nic uderzającego. Ale co, jeśli starszy profesor uruchomi swoją internetową przestrzeń do nauki? Z pewnością będzie sławny! Takie przełomowe rzeczy wyróżniają blogi, przyciągają nowych obserwujących i przynoszą szczególne nuty wyjątkowości, których nikt nie może (a nawet nie próbowałby) naśladować.
- Przynosi estetyczną przyjemność. Porządkowanie tekstu, tworzenie postów, wybieranie odpowiednich tematów – to wszystko przynosi nie tylko pieniądze, ale także szczególny rodzaj przyjemności dla pisarza i, miejmy nadzieję, czytelników. Dzisiejszy Internet daje nam możliwość wymiany zabawy i emocji jak nigdy dotąd. I nie chodzi tylko o informacje na blogu, ale o to, by czytelnik poczuł się jak w domu.
- Sprzyja mentoringowi. W dzisiejszych czasach studenci mają dość tradycyjnego systemu edukacji. Dlaczego więc nie przejść na technologię cyfrową? Cały format blogowania pozwala ci stać się wzorem do naśladowania dla kogoś, kogo nawet nie znasz osobiście! A dla tych, których znasz, byłby to bardziej relaksujący sposób na zajęcie się tobą. Co więcej, dotyczy to nie tylko nauczycieli, ale także uczniów.
- Poprawia pewność siebie. Przyznajmy – wielu z nas czuje się niekomfortowo wygłaszając przemówienia przed szeroką publicznością. Najpierw stajesz się czerwony, potem biały, a potem zapominasz, co chciałeś powiedzieć. Z drugiej strony blogi dają czas do namysłu. Edytować. Zbierać myśli. Tak więc, w przeciwieństwie do spontanicznego udostępniania informacji, prowadzenie blog na studiach poprawi Twoją samoocenę.
- Wnosi wielki wkład w PD. Dla każdego profesjonalisty uprawa jest koniecznością. Nauczyciele i uczniowie w stagnacji nigdy nie stali się więksi niż ich rówieśnicy. Kiedy wchodzisz w interakcję, poprawiasz się, pytasz o radę, nieświadomie stajesz się lepszy!
- Sprawia, że prezentujesz osiągnięcia swoich uczniów. Twoja lokalna edukacja powinna mieć swoje miejsce na blogu, zwłaszcza jeśli jest to coś, czego nikt wcześniej nie robił. Ten nawyk pokaże opinii publicznej, że jesteś w tym i sprawi, że Twoi uczniowie poczują się całkowicie akceptowani.
